Podczas przebudowy ulicy Sienkiewicza robotnicy odnaleźli cenne pamiątki, które prawdopodobnie związane są z historią Filharmonii Narodowej - poinformował w środę stołeczny konserwator zabytków.

Co znaleziono w piwnicach przedwojennej kamienicy?

Prace prowadzone tam, gdzie do niedawna istniał parking przed Filharmonią, ujawniły fundamenty kamienicy, która stała tam przed wojną. W piwnicach znaleziono m.in. części olbrzymich lamp sufitowych, prawdopodobnie z głównej sali koncertowej lub foyer Filharmonii, części okuć i ozdób metalowych, półmiski, figurkę jeźdźca na koniu z brązu, ceramikę, w tym fragmenty dwóch dużych talerzy z portretami Zygmunta III Wazy i Jana Sobieskiego i bardzo liczne sztućce.

Stołeczny konserwator podkreślił, że jednym z ciekawszych znalezisk jest plafon z męską głową ujętą z profilu. „Dzieło jest sygnowane przez wybitego rzeźbiarza Sławomira Celińskiego z datą 1881 rok i napisem »Warszawa«. Trudno powiedzieć, czy pochodzi z Filharmonii, bo dzieło jest znacznie wcześniejsze niż powstanie gmachu” - dodał.

Drugą ciekawostką jest metalowy wieniec, jakim miano w zwyczaju upamiętniać ważne wydarzenia czy nagrody. „Ten pogięty, wydobyty z wykopu, może być jednym z tych uwiecznionych na archiwalnym zdjęciu z wnętrz Filharmonii” - wyjaśnił konserwator.

Trudna identyfikacja zabytków z centrum Warszawy

Niestety, trudno z całą pewnością oddzielić przedmioty, które kiedyś były wyposażeniem Filharmonii, a które stanowiły własność mieszkańców sąsiedniej kamienicy, schowaną w piwnicy przed wojennym zniszczeniem.

„Przez cały czas budujemy Nowe Centrum Warszawy, ale w takich miejscach jak tu, przy Filharmonii, musimy przeprowadzić prace archeologiczne. W ten sposób odkrywamy stare miasto, odkrywamy piwnice, a przy okazji natrafiamy na tak cenne znaleziska” – zaznaczył prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski cytowany w komunikacie miasta. „To jest odkrywanie historii miasta, prawdziwej duszy Warszawy, ale wpływa także na tempo prac” - dodał.

Na archeologów czeka jeszcze druga część dawnego parkingu.

Na początku września również podczas przebudowy ulicy Sienkiewicza znaleziono ważącą ponad pół tony pokrywę dawnej komory. Obiekt ma ponad 30 centymetrów wysokości i 150 centymetrów szerokości. Pokrywa prowadziła niegdyś do komory, która podczas odkrywki okazała się już pusta - zasypana gruzem w wyniku wielu lat przekształceń tej części miasta.