Punkt działa w przestrzeni zajmowanej wcześniej przez bistro Rumory. Klienci mogą korzystać ze stolików pozostawionych po poprzednim lokalu, a w ofercie są m.in. napoje i przekąski. Latte kosztuje 18 zł. Oznacza to, że utarg odpowiadający miesięcznemu czynszowi można osiągnąć po sprzedaży niespełna 56 takich kaw.

Jak podaje „Wyborcza”, umowa ze spółką Powidoki obejmuje nie tylko korzystanie z przestrzeni, ale również media oraz wyposażenie należące do muzeum. Miesięczna opłata wynosi 1000 zł brutto.

Kawiarnia w Muzeum Sztuki Nowoczesnej po zamknięciu Rumorów

Nowe rozwiązanie pojawiło się po zakończeniu działalności bistra Rumory. Poprzedni najemca miał problemy z regulowaniem należności wobec muzeum. Jak wcześniej informowała „Wyborcza”, w ciągu 14 miesięcy działalności bistro tylko cztery razy zapłaciło czynsz w terminie. Przedstawiciele lokalu odpowiadali z kolei, że budynek miał wady utrudniające prowadzenie działalności gastronomicznej.

Po zamknięciu Rumorów muzeum zdecydowało się na rozwiązanie przejściowe. Powidoki zostały wybrane bez postępowania przetargowego. Placówka argumentuje, że obecna działalność ma charakter tymczasowy i nie należy jej traktować jak standardowego najmu całej kawiarni.

Sama spółka Powidoki nie jest nowym partnerem muzeum. Już w 2020 r. złożyła ofertę w konkursie na prowadzenie kawiarni w ówczesnej siedzibie MSN nad Wisłą. Wtedy zaproponowała roczny czynsz w wysokości 161 130 zł brutto, czyli średnio ponad 13 tys. zł miesięcznie.

1000 zł miesięcznie z mediami i sprzętem

Największe zainteresowanie budzi wysokość obecnej opłaty. Za 1000 zł brutto miesięcznie Powidoki mogą prowadzić sprzedaż w jednym z najbardziej rozpoznawalnych nowych budynków publicznych w centrum Warszawy, korzystając przy tym z mediów oraz muzealnego wyposażenia.

Muzeum podkreśla jednak, że porównywanie tej umowy ze zwykłym najmem lokalu gastronomicznego jest nieuprawnione. Według placówki chodzi o tymczasowe stoisko, które ma zapewnić odwiedzającym podstawową ofertę gastronomiczną do czasu docelowego zagospodarowania tej części budynku.

Sprawa zwraca uwagę również dlatego, że MSN jest instytucją publiczną. Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie działa jako jednostka sektora finansów publicznych, a jego działalność jest finansowana ze środków publicznych.